Jedynaczka





Otóż taki stan majątku, o którym dobrze wiedziała, nakazywał jej pośpiech, aby kto inny syna nie uprzedził, aby ten syn, w którego pokoleniu zachować się miała pamiętna
chwilą, jakiej matka jego dożyła, posagiem panny Pelagii załatał wszystkie tę wyłomy w fortunie, które cesarzowa Józefina najniewinniej w świecie zrobiła, a których francuskie
piosenki, jakkolwiek z wielkim śpiewane talentem, wyrestaurować nie mogły.
Oddała więc co prędzej wizytę pani Bliczyńskiej, potem zaprosiła ją wraz z córką na obiad, a wkrótce, w rocznicę tego dnia, kiedy była do Malmaison zaproszona i który był
zawsze uroczyście w domu jej obchodzonym, dała bal, na. którym Pelisia po raz pierwszy w życiu pokazała się publicznie.
Według zdania pani Radoszyńskiej była ona królową tego balu, w rzeczy samej wyniosła ż niego pełne uszy najpochlebniejszych słówek, co ją zewsząd dolatywały.
Mogła się w istocie zawrócić głowa niejednemu młodemu człowiekowi, gdy patrzył na tę ulotną kibić, na ten ognisty rumieniec tak żywo malujący się na śniadawym cokolwiek
licu, na te oczy ciemne i iskrzące, które patrzyły śmiało, bez zmieszania, jakby przywykły do wyrazu, w którym była pewność i rozkaz, na tę główkę foremną, bogactwem kruczych
włosów okrytą i pąsowymi ozdobioną kwiatami, na te usta jak koral żywe, a ożywione jeszcze uśmiechem rozumnym i słowem prędkim, przytomnym i okazującym myśl bystrą i
przenikliwą.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: