Jedynaczka





Wieleż razy zrywałem się w nocy z pościeli, pakowałem moje manatki, chowałem jak świętości wszystkie drobiazgi, które mam od niej, wszystkie szpargały, na których lub
nakreśliła jaką figurkę, jaką główkę, lub napisała kilka słów, co miały zostać w mojej pamięci i sercu.
Ale na samą myśl wyrwania się z tego raju, gdzie mi na pozór tak dobrze, gdzie mię traktują jak przyjaciela, gdzie dogadzają najmniejszemu zachceniu, miesza mi się w głowie,
plącze się wszystko, jak gdyby tam ruch porządny miał ustać, jak gdyby coś tam miało porwać się i popękać.
Czy uwierzysz, że dziś, nim zacząłem do ciebie pisać, zamknąłem się w swoim pokoju i płakałem ciężko, głośno płakałem. A czemu? Sam nie wiem. Nic mi się złego nie stało.
Nie odepchnęła mię milczeniem, złym humorem. Nie, wcale nie.
Owszem, gdym wrócił ze spaceru, postrzegłem nad swoim stolikiem zawieszony jej własną ręką najlepszy jej rysunek; gdy mi się potem pokazała, postrzegłem ją znowu i dziś jak i
wczoraj w tej sukience, którąm kiedyś pochwalił, z tym kwiatkiem, który najlepiej zdobi czarne jej włosy. Na cóż to wszystko robi? Czy chce wywołać z piersi moich jęk wyznania?
Czy chce okazać się jeszcze piękniejszą w moich oczach, niż jest, aby mi odebrać tę resztę rozumu, który mi jeszcze jako tako posługuje?
Nazywasz mię może w myśli mazgajem, ruszasz ramionami czytając to i śmiejesz się w duchu, że się tak rzucam i szarpię jak żak zamknięty, kiedy pod oknami jego aresztu koledzy w
piłkę grają. Dziwisz się, że nie mam odwagi otworzyć gęby i według zwyczajnej aryngi świata, którą przecież znam, oświadczyć się i prosić o rękę panny.
Chciałżebyś więc, abym się dowiedział, czy to wszystko, co widzę, jest kokieterią, czy przywiązaniem?
Czy ona sama jest nieporównanym stworzeniem z duszą kochającą, zdolną do poświęcenia i do podzielenia się kwiatami i cierniami życia?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: