Jedynaczka





— Czasem cudne — odpowiedział pan Sokołowski — i przenoszące mię do rozkosznych krajów, gdzie wszystko piękne, dobre, pełne miłości, gdzie każda postać, światła i
wyraźna, wita mię uśmiechem i podaje dłoń do uścisku; czasem ciemne jak noc, wiodące mię w manowiec bez ścieżki i wyjścia, między straszydła bez formy i wyrazu, które opadają
mię jak zmory dręczące człowieka w gorączce.
Słowa te mówił prędko, z zarumienioną twarzą i z wytężonym na nią wzrokiem.
Panna Pelagia zaczęła kiwać głową i rzekła:
— Biedni ci artyści! Zawsze im się coś roi. Już z tego widać, że i pan ze mnie nic nie zrobisz; nie będę ja artystką, nie.
Niestety, ja zawsze chodzę po ziemi.
— Toś pani szczęśliwa. Jest czego pozazdrościć — odpowiedział pan Sokołowski mocując się z sobą, aby do zwykłego przyjść usposobienia.
— Bo też i tą ziemią nie ma co gardzić — mówiła dalej przybrawszy wyraz poważniejszy — i na niej są tak cudne drzewa, tak piękne kwiaty, a dobrze poszukawszy, znajdą się
i postaci może nie tak światłe jak te, o których pan mówiłeś, ale zawsze nie złe i mogące w potrzebie podać dłoń życzliwą i przyjazną.
I podniósłszy prześliczne swe oczy spojrzała nań tak, że biedak doprawdy nie wiedział, czy to sen, czy prawda.
Ośmielony jednak jej uśmiechem zbliżył się i wziąwszy jej rękę rzekł:
— Oh! gdyby ziemia była zawsze tak piękną, jak w tej chwili.
Panna Pelagia cofnęła swą rączkę, zaczerwieniła się i rzekła prędko:
— Odrysuj mi pan tę lipę z tą ławeczką na pamiątkę tych snów, jakie pan tu miałeś.
I odwróciwszy się poszła. Pan Sokołowski został na miejscu, spojrzał za odchodzącą, potem zakrywszy oczy obiema rękami wciskał łzy, które się gwałtem wyrywały.
Gdy odjął ręce, postrzegł, że panna Pelagia stoi z daleka i daje mu znak, aby się zbliżył.
Gdy rozkaz jej uskutecznił, rzekła:
— Widzisz pan, tak zbiłeś mię z tropu swymi snami, żem zapomniała udzielić panu jednej ważnej wiadomości.
— Słucham panią — rzekł cokolwiek zmieszany.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: