Jedynaczka





IX
Chociaż list pani Bliczyńskiej, którym sąsiadce swojej odmowną przesłała odpowiedź, był nadzwyczaj grzeczny, chociaż powody, jakie dawała odrzucając oświadczenia pana
Edmunda, gruntowały się wszystkie na zbyt młodym wieku panny Pelagii, która dopiero osiemnasty rok zaczęła, na wielkiej ich wzajemnej miłości i niepodobieństwie tak prędkiego
rozstania się z sobą, słowem, chociaż nie było ani jednego wyrazu, który by mógł obrażać albo ród, albo stosunki familijne, albo osoby matki i syna, i pigułka ta, ile tylko
rzecz dozwalała, ozłoconą była oświadczeniami szacunku, życzliwości, sąsiedzkiej przyjaźni i prośbą o niezrywanie dalszych stosunków, pani Radoszyńska jednak przeczytawszy go
rozgniewała się niezmiernie i w pierwszym impecie porwawszy za pióro następującą przesłała replikę:
Wiele w życiu spotkać może człowieka decepcji, alem się nigdy nie
spodziewała dożyć takiego upokorzenia. Jak to? Więc pani odrzucasz oświadczenie mojego syna? I mój syn wydaje się pani partią nieodpowiednią dla jej córki?
— Przyznam się, że zaledwie oczom własnym wierzę czytając te słowa, w których widzę najwyższą niedelikatność i obrazę pokrytą grzecznością i obłudą.
Gdybym nie widziała zmartwienia mojego Edmunda i nie wnosiła stąd, że uwierzył kokieterii panny Pelagii i szczerze się do niej przywiązał, wszystko to wydałoby mi się
nadzwyczajnie komicznym, śmiałabym się w duchu z pretensji pani, która oczekujesz kogoś lepszego niż mój syn, i gniewałabym się tylko na siebie, żem uległa jego prośbie i
zrobiła pierwszy krok, ja, którą z taką dystynkcją odróżniała od innych kobiet ta, którą los postawił najwyżej, jak tylko na ziemi stanąć można.
Doprawdy, gdy myślę o tym, to mi się chce tylko ruszyć ramionami i zedrzeć to, com już napisała.
Ale muszę dokończyć, boby to było nie po chrześcijańsku z mojej strony, abym nie otwarła oczu pani, która jesteś matką tak jak i ja i z tego jedynie względu na politowanie moje
zasługujesz.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: