Biuletyn badania Megapanel PBI/Gemius 12 grudnia 2006
I-nspiracje
W tym roku prezenty będą cieszyły obdarowanych, będą przemyślane, będą...
- tak właśnie myślimy, udając się na zakupy.
Potem okazuje się, że choć półki sklepowe aż uginają się od towaru, nic nie jest w stanie spełnić naszych wymagań "prezentu idealnego".
Czujemy się coraz bardziej znużeni. W tłumie równie zmęczonych osób odwiedzamy kolejny sklep... i kolejny. W końcu decydujemy się na kapcie, krawat, sweter lub inny - banalny prezent.
Jak zatem kupować upominki?
Przede wszystkim spokojnie. Może warto specjalnie po to wziąć dzień urlopu? Będziemy mogli pojawić się w sklepie wtedy, gdy nie ma w nim dzikich tłumów.
Najlepiej oczywiście mieć przygotowane "pierwotne założenia" - choćby rodzaj upominków, które chcemy sprawić najbliższym. Dzięki temu nie będziemy błądzić po omacku.
Dobrze też wyposażyć się w "plan awaryjny". Co będzie, jeśli poszukiwanego prezentu nie będzie w tym sklepie? Co, jeśli na miejscu okaże się, że wybrany przez nas upominek nie spełnia naszych oczekiwań? Co, jeśli po prostu zmienimy zdanie? W takich przypadkach dobrze jest mieć pomysł na kilka podarunków, z których będziemy mogli wybrać przynajmniej jeden.
Aby dobrze wybrać, kierujmy się zasadą, by nie kupować prezentów dla siebie. Każdy z nas ma inny gust, każdemu podoba się co innego. Wcale nie jest powiedziane, że coś, nad czym sami wpadamy w zachwyt, sprawi radość także najbliższym. Dlatego zadajmy sobie pytanie: czy to spodoba się także osobie, którą chcemy obdarować?
Prezent - szczególnie ten gwiazdkowy - powinien być niespodzianką. Nie jest więc dobrym pomysłem wypytywanie bliskich, co chcieliby dostać. Jeśli ktoś "zamawia" jakiś prezent, to wie, jak będzie wyglądał, jak działa itd.
Po rozpakowaniu uśmiechnie się, powie: "dzięki" i odłoży go. Uwierzcie, że lepiej kupić upominek, który podczas rozpakowywania wzbudzi w osobie obdarowanej dreszczyk emocji, niż taki, który jest potrzebny, ale spodziewany.
Co może być prezentem? Właściwie wszystko. Są, oczywiście, podarunki klasyczne, jak dobre wino, koniak, markowa czekolada lub bombonierka, a także kosmetyki. Można je oczywiście włożyć pod choinkę, ale tylko wtedy, gdy mamy pewność, że osoba obdarowana nie potraktuje tego, jako pójście na łatwiznę. W wielu domach najmilej widziane są prezenty wykonane własnoręcznie: kto umie i ma ochotę, może zrobić na przykład szalik lub sweter.
Zawsze dobrze wypada upominek, który odwołuje się do zamiłowań obdarowanego. Może to być na przykład uzupełnienie kolekcji zbieracza lub narzędzia dla majsterkowicza.
Ale uważajmy - sami musimy być co najmniej "w temacie", bo łatwo ulegniemy wrażeniu, że oto dajemy coś rewelacyjnego, podczas, gdy obdarowana osoba - będąca fachowcem - nisko oceni przydatność lub wartość kolekcjonerską przedmiotu. Nie kupujmy też prezentów, które i tak prędzej czy później z konieczności znalazłyby się w posiadaniu obdarowanego. Dotyczy to zwłaszcza kupowania dzieciom czapek i rękawiczek :)
Generalnie prezenty praktyczne to sprawa niebezpieczna - możemy je sprawić tylko wtedy, gdy mamy pewność, że zostaną dobrze przyjęte. Nie każda gospodyni domowa ucieszy się ze sprzętu AGD, a osoba starsza - z preparatu witaminowego.
Wybierając się na zakupy, uzbrójmy się w ogromną cierpliwość. Nie każdy lubi ten przedświąteczny szał zakupowy. Zewsząd otaczają nas zabiegani ludzie, jesteśmy bombardowani wieloma rozmaitymi informacjami, sprzedawcy zachęcają ze wszystkich stron do kupna.
Powoli! Pamiętajmy, by nie kupować nic "dla świętego spokoju". Nie jesteśmy wcale zobowiązani do transakcji, nawet, jeśli sprzedawca balansował na drabinie, by ściągnąć dla nas pudło z najwyższej półki lub pokazał nam tysiące różnych przedmiotów. Nie kupujmy nic tylko z tego powodu, że dziewczyna przy wejściu wręczyła nam ulotkę lub widzieliśmy porywającą reklamę w telewizji. Nawet, jeśli ktoś twierdzi, że zakup gwarantuje udane i szczęśliwe święta, niekoniecznie musi mieć rację.
Pamiętajmy też o opakowaniu. Forma wręczania prezentu jest równie ważna, jak on sam. W większych sklepach możemy skorzystać z usług specjalistów, na efektowne opakowanie możemy liczyć też w sklepach z upominkami i kwiaciarniach. Ale nawet wówczas, kiedy sami musimy zadbać o opakowanie, pomyślmy o tym, by było ono staranne. Najprzyjemniejsze są przecież te chwile, gdy już widzimy prezent pod choinką, ale jeszcze nie wypada się nim jawnie interesować.:)
Najważniejesze jest jednak to, by podarki kupować i przygotowywać z sercem, myśląc o bliskiej nam osobie.