| To
miejsce ma pewien brak - nie ma tu taniej, sympatycznej kawiarenki - jest restauracja; ale mimo
to, kiedy nie mam czasu jechać na przykład do Ogrodu Botanicznego,
lubię tu przyjeżdżać; jest to Park Moczydło na Woli w Warszawie. |
 |
 |
park nie jest ogrodzony,
ja wchodzę
od
strony ulicy Deotymy - od
tej strony są stawy |
za stawem widać
górkę - wcale nie
jest taka mała,
kiedy
się na nią wchodzi! |
 |
 |
| ...a kiedy się już na tę
górkę
człowiek wdrapie (po dość wygodnych schodach) w nagrodę ma widok na
Warszawę |
wokół
górki rosną stare,
duże drzewa - tak pięknie wybarwił się na jesień klon |
 |
 |
| słońce się już obniża,
niedługo będzie
zmierzch... |
... ale tan pan ma
nadzieję, że ryby będą
jeszcze brały... |
 |
 |
Powyżej mapki z
zaznaczonym parkiem
A w Internecie znalazłam krótki opis:
"Park Na Moczydle, zwany też górką Moczydłowską od sztucznie usypanego
tam wzniesienia, powstał na przełomie lat 60-70. Zajmuje teren 37 ha.
Kiedyś były tam wysypiska, stare zabudowania i glinianki. Porządek z
terenem zrobili w czynie społecznym uczniowie wolskich szkół,
mieszkańcy i pracownicy lokalnych zakładów. Teraz to jeden z bardziej
urokliwych parków. Ma czyściutkie stawy, a o jakość wody dba specjalna
przepompownia. Znajdują się tam również boiska sportowe, korty tenisowe
i wyciąg narciarski " |
|
|