ŻÓŁTE
KALENDARZE
wykonanie Piotr Szczepanik
Czy znasz morza szum, bez poszumu fal,
czy znasz taki nurt, co nie płynie w dal,
czy znasz, jeśli nie to dlaczego chcesz zatrzymać,
prąd rzek, szum fal, Twoje łzy, mój płacz.
Żal nic tu nie pomoże, łzy Twoje i mój płacz,
nic nie uciszy morza, nie zatrzyma biegu fal.
solo ( zwrotka + refren )
Czy znasz taki wiatr co w bezruchu trwa,
czy znasz takš noc, która nie ma dna,
czy znasz taki dzień, co nie kończy się zmierzchaniem,
gdy sen ma przyjść słyszę znów Twój głos.
Wróć do krainy marzeń, gdzie zawsze wiosna trwa,
spal żółte kalendarze, żółte kalendarze spal.
Czy znasz morza brzeg, Bez poszumu fal?
Czy znasz rzeki nurt, Co nie płynie w dal?
Czy znasz? Jeśli nie, To dlaczego chcesz zatrzymać
Prąd rzek, szum fal, Twoje łzy, mój płacz.
Żal nic tu nie pomoże, Łzy twoje i mój płacz.
Nikt nie uciszy morza, Nie zatrzyma biegu fal.
Czy znasz taki wiatr, Co w bezruch trwa?
Czy znasz taką noc, Która nie ma dna?
Czy znasz taki dzień, Co nie kończy się zmierzchaniem,
Gdy sen ma przyjść, Słyszę znów twój głos.
Wróć do krainy marzeń, Gdzie wiecznie wiosna trwa.
Spal żółte kalendarze,
Żółte kalendarze spal....
Goniąc
kormorany
wykonanie - Piotr Szczepanik
Dzień gaśnie w szarej mgle.
Wiatr strąca krople z drzew.
Sznur kormoranów w locie splątał się,
Pożegnał ciepły dzień,
Ostatni dzień w mazurskich stronach.
Zmierzch z jezior żagle zdjął,
Mgieł porozpinał sto...
Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas.
Już wracać czas.
Noc się przybrała w czerń...
To smutny lata zmierzch.
Już kormorany odleciały stąd,
By szukać ciepłych stron.
Powrócą wiosną nad jeziora.
Nikt nas nie żegna tu,
Dziś tak tu pusto już...
Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr.
Już wracać czas.
KOCHAĆ
Kochać - jak to łatwo powiedzieć
Kochać - to nie pytać o nic
Bo miłość jest niepokojem
nie zna dnia , który da się powtórzyć.
Nagle świat się mieści w Twoich oczach
Już nie wiem czy Ciebie znam
Chwile - kolorowe przeźrocza
więdną, szybko zmienia je czas.
Kochać-jak to łatwo powiedzieć
Kochać-tylko to, więcej nic...
W tym słowie jest kolor nieba
Ale także rdzawy pył gorzkich dni.
Jeszcze obok Ciebie moje ramię,
A jednak szukamy się.
Może nie pójdziemy już razem,
Słowa z wolna tracą swoj sens.
Kochac - jak to latwo powiedzieć
Kochac - to nie pytac onic
Bo miłość jest niewiadomą,
Lecz chcę wiedzieć czy wiary starczy mi
Lepiej
nie pytaj
Błękitny
świat marzeń mam
Bo w nim
jest oczu twych blask
I całe
niebo
Błękitny
krąg marzeń mych
To świat
warszawskich gwiazd
Jest w
nim noc i ty
Nadwiślańskie
są mgły
Czyjeś
westchnienia
Jest
brutalny krzyk
Jest
przeboju gwizd
Banału
brak
Nie pytaj
mnie, czy piękny jest ten świat
Mogłabyś
kpiąco się śmiać,
Nie pytaj
mnie czy wiele dziewcząt znam
To nas
rozdzieli,
Nie pytaj
mnie o czym mówić mam
Za dużo
na jeden raz
Co chcesz
wiedzieć znów
Ach! Nie
mów tylu słów
Nie pytaj
mnie gdzie kończy się mój świat
Może za
szybą może wśród gwiazd
Ty
odnalazłaś mój świat
Cień
wspomnień w oczach mych bladł
Głupie
marzenia
W deszczu
zagubił się dzień
Pierwszy
niezapomniany dzień
A
później miałem już dość
Zasypywałaś
mnie wciąż lawiną pytań
Kpin w
nich czułem smak
Serca
twego rytm
Słyszałem
szept
Nie pytaj
mnie...
Nigdy
więcej
Nigdy więcej nie patrz
na mnie takim wzrokiem
Nigdy
więcej nie mów do mnie że nie kochasz
Nigdy
więcej nie zatruwaj słów goryczą
Nigdy
więcej mnie już nie karz martwą ciszą
Nigdy
więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy
więcej nie miej takich dziwnych oczu
Miłość
jeszcze żyje w nas
Jeszcze
się nie zamknął czas
Nigdy
więcej nie patrz na mnie tak jak dziś
Nigdy
więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy
więcej nie podnoś na mnie głosu
Nigdy
więcej nie ryzykuj jednym słowem
Mogę
później nie zapomnieć co mi powiesz
Nigdy
więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy
więcej nie miej takich zimnych oczu
Miłość
jeszcze żyje w nas
Jeszcze
się nie zamknął czas
Nigdy
więcej nie patrz na mnie tak jak dziś
Nigdy
więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy
więcej nie miej takich dziwnych oczu
Miłość
jeszcze żyje w nas Jeszcze się nie zamknął czas
Nigdy
więcej nie patrz na mnie tak jak dziś
Puste
koperty
Noc z
nieba już gwiazdy zmazała
i ranek
się budzi ze snu.
Od dziś
będziesz długo znów sama,
a mnie
będzie brak Twoich słów.
Więc
żegnaj, już żegnaj Kochana
i nie
płacz, wiesz, na mnie już czas.
Nim
statek się z portu oddali
pocałuj
mnie, proszę, choć raz.
O jedno
chcę tylko Cię prosić,
czy
będzie Ci dobrze, czy źle,
przyrzeknij,
ze nigdy nikogo
nie
będziesz tak kochać jak mnie.
A jeśli
już kogoś pokochasz,
przypomnij
ostatni nasz dzień!
Przesyłaj
choć puste koperty,
chcę
wierzyć, że wciąż kochasz mnie.
Chcę
wierzyć, że wciąż kochasz mnie!
Zabawa
podmiejska
Tango za
pół złotego - kto chce
Tańczyć,
te płacić.
Spojrzenia
dziewczyn są gorące,
Można się
w tańcu zatracić.
Po co mi
ściany, po co dachy,
Wystarczy
sufit z gwiazd.
Podłoga z
desek, księżyc z blachy,
No i oczu
twych blask.
Zabawa
podmiejska,
Z soboty
na niedzielę
Dłużej
gra orkiestra.
Nie
miejska, nie wiejska, zabawa podmiejska
Wygra ,
kto śmielej gra.
Nic nie
mów, nic nie mów, gdy gra orkiestra
Wtedy
spokój jest na deskach.
Ja z
tobą, ty ze mną, bo gdy kończy się noc i ciemność,
Znów
wrócę pod dach, gdzie miłość zwyczajny ma smak.
Tango dla
tych, co pragną tańczyć,
Tak jak
ja z tobą.
Bo tu za
wszystko trzeba płacić,
Kiedy się
nie zna nikogo.
Bo to
zabawa jest podmiejska,
W cieniu
milczących drzew.
I można
znaleźć się na deskach,
Kiedy
trafi się źle.
Zabawa
podmiejska .....
muzyka:
Katarzyna Gertner
wykonanie: Maryla Rodowicz i
Alibabki (1979), Maryla
Rodowicz (1997, 1998)
Piosenka dostępna na płycie Pięć
oceanów
"Jeździłam do Agnieszki
na
Mazury, ona przyjeżdzała do mojego domu na kaszubskiej
wsi. Tuż za moimi oknami rozciągało się Jezioro Wieckie. Agnieszka,
której
żywiołem była woda, stanęła któregoś razu na brzegu i
powiedziała: "Rozumiem,
dlaczego taka wielka woda jest ci potrzebna". Pod wpływem tej chwili
siadła w
moim domu przy stole i napisała "Wielką wodę", tekst o sobie samej: o
ciągłej gorączce
życia, o niemożności znalezienia szczęścia - wspomina moment
powstania tego utworu Katarzyna Gertner.
Piosenka
bardzo
szybko stała się wielkim przebojem. Myślę, że "Wielka woda"
to jest właśnie taka mocna piosenka. "Taką mnie ścieżką poprowadź,
gdzie śmieją się śmiechy w ciemności..." Na to zgoda, w tym jest jakaś
siła. Ale we mnie samej - nie [Agnieszka Osiecka].
Trzeba
mi wielkiej wody, tej dobrej i tej złej.
Na
wszystkie moje pogody, na niepogody duszy mej -
trzeba mi wielkiej
drogi wśród wiecznie młodych
bzów...
Na wszystkie moje złe
bogi i niebogi z moich
snów.
Oceanów
mrukliwych i strumieni życzliwych,
czarnych głębin
niepewnych i
opowieści rzewnych...
Drogi białosrebrzystej, dróżki
nieuroczystej,
piachów siebie
niepewnych i ptasich rozmów
śpiewnych...
I tylko taką mnie ścieżką
poprowadź,
gdzie śmieją
się śmiechy w ciemności
i gdzie muzyka gra, muzyka
gra.
...nie
daj mi, Boże, broń Boże, skosztować
tak zwanej życiowej
mądrości,
dopóki życie
trwa, póki życie
trwa.
Trzeba
mi wielkiej wody, tej dobrej i tej złej.
Na
wszystkie moje pogody, i niepogody duszy mej -
trzeba
mi wielkiej psoty, trzeba mi psoty, hej...
Na wszystkie moje
tęsknoty, ochoty duszy mej.
Wielkich wypraw pod
Kraków, długich rozmów
rodaków,
wysokonogich lasów i bardzo
dużo czasu.
I tylko taką mnie ścieżką
poprowadź,
gdzie śmieją się śmiechy w
ciemności
i gdzie muzyka gra, muzyka
gra.
...nie daj mi, Boże, broń Boże,
skosztować
tak zwanej
życiowej mądrości,
dopóki życie
trwa, póki życie
trwa.
|